niedziela, 25 sierpnia 2013

30 Days to Change - Tydzień Wyrzucania Zbędnych Rzeczy

Kto z Nas nie ma zagruzowanego pokoju, mieszkania, ogrodu czy tylko biurka? Ja przyznaję się bez bicia. Jest to PROJEKT dokładnie dla mnie. Dla kogoś takiego jak ja. Mam zamiar zabrać się do niego naprawdę poważnie. A oto co Nas czeka w tym tygodniu (a tak na marginesie... to czy tylko tydzień wystarczy? :P)
Podjęłam wyzwanie... zobaczymy co zmieni ten projekt w moim życiu :) (odnośnik do projektu: zakładka 1001in101 punkt nr 76))

http://thirdbird.files.wordpress.com/2009/06/ale-balagan-gra.jpg


Zasada: Każdego dnia wyrzucasz co najmniej 1 niepotrzebną rzecz - niepotrzebna to taka, która jest zniszczona, nie da się jej naprawić, sprzedać ani oddać, przeszkadza.
1. CIUCHY - wyprowadzając je z szafy zastanów czy nie możesz czegoś poprzerabiać samemu lub np. u krawcowej. Jeśli nadal nie wiesz czego się pozbyć - zastanów się, jakie wywarłbyś wrażenie w tym ciuchu, gdyby zobaczył Cię w nich twój przyszły pracodawca. Robisz dobre wrażenie?
2. KOSMETYKI - wyrzucaj wszystko co jest przeterminowane. Chyba nie chcesz, żeby Ci zaszkodziło? Wyrzucaj tusze do rzęs, stare perfumy, balsamy, odżywki, pędzle do makijażu, grzebienie - skontroluj wszystko, co masz. To samo dotyczy wszelkich spinek, wsuwek i innych przedmiotów do stylizacji. wiesz dobrze, że rozciągnięte gumki do włosów nie są używane, po co więc je trzymasz? Wyrzuć!
3. PRASÓWKA - gazety, czasopisma, broszury - kiedy ostatnio do nich sięgałeś? Po co leżą i zabierają Twoją przestrzeń? Wyrwij potrzebne strony i ułóż je np. w albumie, segregatorze czy teczce. Resztę wyrzuć bez sentymentów. Nawet nie wiesz, jaką frajdę odczuwa się, gdy wszystko w naszym domu ma swoje miejsce.
4. PAPIERKI - zajrzyj do torebki, do szuflad, do miejsc, w których zwykle gromadzisz stare bilety, paragony. Nie są Ci potrzebne. Zajrzyj wszędzie: tam gdzie pracujesz czy nawet do samochodu.
Porządkując każdy zakamarek spisz wszystkie usterki. Jak nie zrobisz tego teraz to będziesz robił później :) a tak przy okazji obskoczysz wszystko za jednym razem :)

7 komentarzy:

  1. O, to zdecydowanie dla mnie!!!! Głównie ciuchy :) I papierki w torebce i aucie :) W aucie potrafię mieć listę zakupów sprzed pół roku :) A w torebce? moja to ta ze wszystkich kawałów o kobiecych torebkach. Prędzej lekarz zdążyłby przeprowadzić przeczep ręki, niż ja znajduję w niej klucze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha To tak jak u mnie :) Ciuchy to masakra :) w samochodzie też pełno rachunków :) A torebka musi być duża, żeby wszystko się do niej zmieściło :) Teraz przy Kubusiu tym bardziej :)

      Usuń
  2. No cóż ja jestem też trochę bałaganiarą ale to chyba z braku czasu:( mam problem z kosmetykami to na pewno, stare paragony w torebce no i ciuchy:( i oczywiście mój warsztat pracy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warsztat pracy to u mnie też koszmar. Przydasi nigdy za wiele :) i Zawsze coś się przyda :) Kosmetyki to też moja zmora :) Szkoda, że nigdy nie mogę wszystkich zużyć :)

      Usuń
  3. oj w ubraniach też u mnie przydało by się zrobić porządek tylko czekam na brzydką pogodę a w gazetach to hi hi tonę ale nie można ich wyrzucać bo przerabiam je na papierową wiklinę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie...gazety są potrzebne. Recykling :)

      Usuń
  4. Och, jak ja uwielbiam wyrzucać stare, niepotrzebne rzeczy:)Zwłaszcza kilogramy paragonów z torebki:)

    OdpowiedzUsuń