Wujek od dawna marzy o Harley'u Davidson'ie. Nie ma go nie ze względu na kasę, tylko ciocia strzela fochy, bo niby gdzie będzie go trzymał. Co racja to racja. Mnie osobiście motocykle się podobają, ale nie chciałabym, żeby ktoś z najbliższych jeździł. Mam wielu znajomych jeżdżących na motocyklach (mówię tu konkretnie o ścigaczach) i mimo, że mieli nieliczne wypadki i tak jakoś bliższe jest mi stwierdzenie "Dawcy Narządów". Sami wiemy jak potrafią jeździć ;/
Dlatego też na kartce dla wujka musiał pojawić się chociaż szkic motocykla :)



